03 grudnia 2011
Powoli próbuję wrócić do normalności – wczoraj przeniosłam w końcu w jedno miejsce cały mój warsztat, wszystkie pudła, puszki, farby, koraliki. Wkręciłam żarówkę, przybiłam do ściany moją zawieszkę i wracam do pracy. Nazbierało się urodzin, święta tuż tuż, a ja w polu.
Ale jeszcze dziś różne inne tematy. Na początek brudne i brzydkie tapety kuchenne i stary kinkiet. Tak właśnie wygląda moje tymczasowe miejsce.

Chciałabym też pokazać kartki, które dostałam na urodziny w ramach akcji Uwolnij Pocztówkę (choć było to już jakiś czas temu, ale z powodu przeprowadzki kartki szybko schowałam i dopiero teraz wyjęłam je z pudła). Ta z motylem przyszła do mnie od Amalii, ta różowa od vivi22 i ostatnia od karka00.

A w liście od karka00 znalazłam jeszcze miły dodatek – kilka świątecznych serwetek.

A jeśli już przy serwetkach jesteśmy to muszę napisać jeszcze, że w tym tygodniu odebrałam paczuszkę od mojej imienniczki z mnóstwem serwetek. Dziękuję, są śliczne, a najlepszy jest papier w koty. :)

Kategoria Co zbieram, czego używam | Komentarze 4
Tagi: zbieram
23 marca 2011
Jakiś czas temu w Biedronce pojawiły się w sprzedaży herbaty (a może były już wcześniej, a ja dopiero niedawno to odkryłam) – zwykłe, czarne ekspresowe pakowane po 100 sztuk za niecałe 4zł. I nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że każda torebka jest z chińską wróżbą. Dlatego ostatnio dużo herbaty piję, suszę torebki i odrywam wróżby, bo to jak znalazł do herbacianej kolekcji. I jeszcze dziś pokażę co już udało mi się zrobić.

Kategoria Co zbieram, czego używam | Brak komentarzy
Tagi: herbaciana kolekcja, zbieram
14 stycznia 2011
Tak ciepło na dworze, że chyba zupełnie nieświadomie robiąc ostatnio zakupy kupiłam tylko to, co z wiosną się kojarzy. Kwiatowe dziurkacze, motyl i zając z kurczakiem. Jeden nowy stempel (w sumie trzeci już nie licząc liter, dwa poprzednie kupiłam przed świętami), którego zapomniałam sfotografować, też z takim jakimś roślinnym motywem. A do tego aplikacje, same liście, gałązki i ażurowe kwiaty w moim ulubionym zielonym odcieniu. I takie naklejane diamenciki, żeby spróbować czegoś nowego.
Za to dziś kupiłam wreszcie lakier i będę mogła wykończyć serca z poprzedniego wpisu.

Kategoria Co zbieram, czego używam | Brak komentarzy
Tagi: zbieram