Miś z misiów, kotek z kotków

22 sierpień 2010
Kategoria Z papieru | Brak komentarzy
Tags: , , ,

Dziecięce obrazki wykonane z papieru - z setek małych kształtów tworzących większy kształt. Efekt - rewelacyjny!

Bo szczęścia nigdy za wiele

23 czerwiec 2009
Kategoria Różności | Brak komentarzy
Tags: ,

A oto najlepsza część ślubnego prezentu, z której jestem najbardziej dumna (w końcu sama to wymyśliłam ;) ). Wszystko zrobione ręcznie (oprócz słonika, biedronki i monety). Podkowa jest dziełem mojego męża i zrobiona została z modeliny fimo, świnkę też wykonał mój mąż według projektu mojej mamy, a resztę ja (z papieru - gołąbki i siódemka, z bibuły - koniczyna i z patyczków, sznurka i papieru - symbol kominiarza).

Kwiaty z płukanej bibuły

08 maj 2009
Kategoria Techniki i instrukcje, Z papieru | Brak komentarzy
Tags: , , ,

Plan powstał 2 miesiące temu i zakładał wykonanie babci urodzinowego bukietu z bibuły. Pomysł ewoluował nieco po drodze, by w końcu przestać mieć cokolwiek wspólnego z pierwotnym projektem. Choć nie, tu się nieco mylę, bo do zrobienia tego upominku potrzebna była bibuła. Ale nim przejdziemy do efektów końcowych krótka instrukcja na wykonanie kwiatów z płukanej bibuły.

1. Potrzebna nam będzie bibuła w wielu kolorach. Tniemy ją na paski, związujemy i wycinamy kształt płatków (u mnie był on dość przypadkowy) albo nie związujemy i zostawiamy po prostu paski.

2. Płuczemy bibułę pod bieżącą wodą barwiąc końcówki innym kolorem. Barwiłam bibułę o jasnych kolorach (biały, żółty), kawałkami bibuły w intensywnych barwach (czerwony, ciemny róż). Zielonej bibuły na liście w ogóle nie barwiłam.

3. Teraz trzeba wysuszyć bibułę - najlepiej w piekarniku. Mokrej bibuły nie da się ładnie rozłożyć - prędzej się cała potarga, ale gdy tylko bibuła lekko podeschła mogłam ją rozwinąć i rozłożyć, przez szybciej schła (oszczędność prądu - piekarnik elektryczny).

4. Tak wygląda wysuszona, wypłukana i zabarwiona bibuła. Żeby zrobić z niej kwiaty wystarczy posmarować ją całą klejem (mokrym klejem - ja miałam wikol i jakiś klej, który do niczego mi się nie nadawał - gdy została resztka rozcieńczałam go jeszcze wodą), uformować kwiat, związać i wrzucić do piekarnika żeby wszystko wyschło. Dzięki smarowaniu bibuły klejem po wyschnięciu kwiaty są sztywne.

I teraz mogę przystąpić do końcowej prezentacji. Oto ramka (ozdobiona płukaną i wysmarowaną klejem bibułą) z kwiatami:

Zbliżenie

A pozostałe kwiatki spotkał taki los: