Na ucho

03 października 2011

Kupiłam niedawno całkiem sporo nowych koralików i kamieni. Przez kilka dni siedziałam wieczorami i robiłam kolczyki, i jeszcze nigdy nie zużyłam tak wiele! Pierwszy raz w mojej skrzynce zostało tak mało koralików! Trochę mnie już jednak męczy to kolczykowanie. Lubiłam robić biżuterię dla siebie i dla innych. Lubiłam obmyślać co z czym połączyć. A teraz takie masowe składanie kolczyków już mnie trochę nudzi. I tak sobie myślę, że pora zwolnić – zacząć robić mniej, ale mieć z tego więcej satysfakcji.

Żeby się za bardzo nie rozdrabniać, dziś będzie wyjątkowo dużo zdjęć (choć i tak nie wszystkie).

Koraliki szklane, lampwork. Podobne już kiedyś robiłam, ale w innych kolorach i kształtach.

Koraliki szklane i masa perłowa. Takie też już były. :)

Proste kolczyki ze szklanych koralików, które przyjechały do mnie jako gratis do zamówienia.

Kamień – marmur piaskowy i szmaragdowy.

I znów marmur, ale w innym kolorze.

Rude kule porcelanowe (z odzysku, z mojego starego naszyjnika, którego nie nosiłam).

Koraliki gliniane, różowe.

Kule fimo, do których po raz kolejny wracam.

Czarne szklane koraliki z kolorowymi maźnięciami.

I na koniec jeszcze raz koraliki marmurowe.

Kategoria Biżuteria | Brak komentarzy
Tagi: , ,

Przerabiane

17 sierpnia 2011

Dziś o przeróbkach, czyli o koralikach, które kupiłam dla siebie i które sprawiły mi dużo problemu, o biżuterii, która po zrobieniu wylądowała w pudełku i nigdy nie miała z niego wyjść.

Zmodyfikowałam ostatnio komplet jesienny. Poprzednia wersja -> klik.

A także zrobiłam zupełnie nowy komplet z koralików fimo, których wciąż jeszcze mam dużo, i które nie chcą się skończyć. :)
Poprzednie wersje -> klik i klik.

Kategoria Biżuteria | Brak komentarzy
Tagi: , , ,

Koraliki

01 maja 2011

Zrobiłam dwa komplety biżuterii. Pierwszy z koralików fimo (z których ciągle coś robię , a potem to rozbieram), drugi w całości z koralików plastikowych, z których nigdy nie wiem co zrobić. Oba naszyjniki na sznurku, wiązane.

Kategoria Biżuteria | Brak komentarzy
Tagi: ,