Konserwy ze wspomnień, 2007

07 listopada 2008

Sentymentalni ludzie zazwyczaj przechowują wszystkie pamiątki z dawnych czasów, które mile im się kojarzą. Niejednokrotnie powstaje problem, co z tymi “śmieciami” zrobić. Suszone kwiaty, które długo stoją w wazonie lub wiszą, szybko się kurzą i w końcu trzeba je wyrzucić. Można je jednak uratować, robiąc konserwy ze wspomnień.

Jak to zrobić?

Dobrze wysuszone róże najlepiej obrać, zostawiając tylko płatki, które potem należy wpakować (niezbyt ciasno) do ładnych słoików, przykryć kawałkiem materiału i obwiązać dekoracyjnym sznurkiem. Można też pokusić się o rozdrobnienie całego bukietu kwiatów i tak samo wpakować go do słoika. Malutkie zasuszone kwiaty (takie o szczególnym znaczeniu), można w całości włożyć do małego słoika lub butelki.

Te konserwy to nie żadna nowość. Pierwszy raz powstały chyba w 2002 roku kiedy już nie miałam co robić z dziesiątkami ususzonych kwiatów. Od tamtej pory co chwilę je przekładam, część wyrzucam, dokładam nowe.

Kategoria Różności | Brak komentarzy
Tagi: ,