Czekoladowy album
11 listopada 2008To był mój pierwszy mały album. W środku informacje o czekoladzie, i kilka przepisów.
Tagi: albumy
To był mój pierwszy mały album. W środku informacje o czekoladzie, i kilka przepisów.
Właściwie to nie ma się czym chwalić, ale z roku 2006 pochodzą najstarsze udokumentowane i obfotografowane rzeczy, które zrobiłam. Trochę wstyd to pokazywać, ale przecież od czegoś trzeba było zacząć.
Najpierw, w listopadzie był album dla babci ze zdjęciami prawnuka. Moje pojęcie o robieniu albumów było zerowe. Nie dziwi więc chyba, jeśli powiem, że album zrobiony jest z brystolu w kilku kolorach, jakiś “śmieci” znalezionych w domu – w postaci suszonych badyli z liśćmi, kawałka korka i kleju w brokacie. Wewnątrz zdjęcia były przyklejone, a obok znajdował się wydrukowany opis – na karteczce obciętej ozdobnymi nożyczkami pożyczonymi od młodej dwunastoletniej szwagierki.
Potem na święta pojawiły się kartki (również z brystolu, a jakże) ozdobione korkowymi choinkami, które sama wycięłam (do dziś to robię i jest to jeden z moich ulubionych świątecznych motywów). Zdjęć kartek niestety nie ma. Jest za to zdjęcie prezentów ozdobionych korkowymi choinkami.
I właściwie to by było na tyle jeśli chodzi o rok 2006, kolejne miesiące przyniosły jednak sporo zmian.