Nowości

17 listopada 2010

Odebrałam dziś wszystkie nowości, na które niecierpliwie czekałam od ostatniego piątku. Zanim zacznę pokazywać co robię, pokażę co kupuję. I chociaż w zapowiedziach pustki, u mnie ciągle coś się dzieje, a każdą wolną minutę spędzam na pracy. Dlatego te dzisiejsze odbieranie paczek i ten wpis traktuję jako chwilę wytchnienia.

Ostatnie biżuteryjne zakupy robiłam raptem dwa miesiące temu, ale okazało się, że znów brakuje mi kilku rzeczy, więc korzystając z niewielkich rezerw finansowych kupiłam kilka drobiazgów. Z nowości, o których warto wspomnieć skusiłam się na koraliki kosmiczne, które wyjątkowo mi się podobają i srebrne ozdobne nakładki na koraliki, których jeszcze nigdy nie używałam. Zakupy oczywiście robiłam tu.

Najbardziej jednak czekałam dziś na moje zakupy z drewlandii. Do soboty muszę zrobić pudełko – taki sobie wymyśliłam upominek (o którym będę pisać, gdy go wykonam).Na zdjęciu widać tylko kawałek już zabejcowanego pudełka. Jaki jest jednak sens w kupowaniu samego pudełka? W paczce znalazł się jeszcze szyld (jak na złość, okazało się, że jest za mały i nie mogę go wykorzystać do tego co sobie wymyśliłam), drewniane koraliki, z których zamierzam zrobić głowy kilku skrzatom oraz coś co w tym sklepie znalazłam po raz pierwszy, czyli zawieszki – nie tylko świąteczne, które po ozdobieniu najprawdopodobniej trafią do rodziny w postaci świątecznych upominków.

Na koniec nie paczka, ale zakupy, które zrobiłam w ubiegłym tygodniu i które osobiście przywiozłam do domu z hurtowni – długo oczekiwany papier, którego tak mi już brakowało. W zestawie, który widać na zdjęciu znalazły się papiery do świątecznych kartek (których mam już całkiem sporo, ale jeszcze nie zrobiłam zdjęć), zaproszeń, albumu, który pokazywałam niedawno i innych kartek (jeśli będę potrzebowała jakieś zrobić).

A teraz mogę wrócić do pracy. Dziękuję za uwagę. :)

Kategoria Co zbieram, czego używam | Brak komentarzy
Tagi:

Drobiazgi

22 października 2010

Dobrze jest odświeżyć nieco swoją kolekcję i kupić kilka drobiazgów. Na przykład w pobliskiej pasmanterii – bez kosztów wysyłki, z możliwością dotykania, oglądania i z natychmiastową dostawą do domu. Mam materiały, teraz czekam na pomysł i odpowiednią okazję, ale to już niedługo.

A przy okazji kupiłam na Allegro kilka serwetek.

Kategoria Co zbieram, czego używam | Brak komentarzy
Tagi:

Tu bodziec. Odbierz.

03 października 2010

Papier to moja największa miłość, ale sprawia mi najwięcej kłopotów (swoją drogą, to tak jak w życiu). Mam wrażenie, że od miesięcy nie zrobiłam nic. Ani pomysłu, ani okazji, ani materiałów. Niedawno wykopałam z szafy kilka rzeczy, które mogłyby mi się do czegoś przydać i wreszcie coś się ruszyło. Brakowało mi jeszcze czegoś – kupić kilka drobiazgów, bo czasem bez jakiejś nowej rzeczy nie potrafię zrobić nic.

Zakupy zrobiłam tu i tu. W tym drugim sklepie gościłam po raz pierwszy. Oferują same cuda, rzeczy jakie nigdy nie przyszły by mi do głowy, możliwości! Nie, to nie mieści się w głowie. I potem mi przeszło mi, bo stwierdziłam, że na to wszystko mnie nie stać. Kupuję rzadko i liczę każdą wydaną złotówkę. Jak w takim wypadku kupić komplet papierowych kwiatków w jednym kolorze za 10zł!? I olśniło mnie. Wiele dodatków mogę przecież zrobić sama.

Dlatego też, oprócz drobnych zakupów, wizyta w tym sklepie dała mi coś jeszcze. Bodziec. Żeby myśleć, działać, wyjść poza moje własne schematy (w których nie raz, o zgrozo, sama się zamykam).

Kończąc napiszę jeszcze, że postanowiłam kupić coś nowego – stanęło na tuszach i stemplach, których jeszcze nigdy nie używałam. Na dokładkę nabyłam dość dużą ilość kółek do albumów i notesów, które potrzebne mi są, aby dokończyć jedno z moich przedsięwzięć (o którym na pewno będę pisać).

Kategoria Co zbieram, czego używam | Brak komentarzy
Tagi: