03 listopada 2011
Święta zaczynają się u mnie nietypowo – kubkiem zrobionym specjalnie z okazji trwających prac nad świątecznymi drobiazgami. O tych drobiazgach już wspominałam tutaj, a kilka dni temu skończyłam nad nimi pracować. Ale jeszcze zanim się za nie wzięłam na poważnie wymyśliłam dla nich specjalną nazwę. To Małe Ozdoby Świąteczne, bo przecież małe rzeczy dają dużo radości. I dlatego taki właśnie kubek (a o Małych Ozdobach pisać będę niebawem).

Kategoria Różności | Brak komentarzy
Tagi: Malowana porcelana
18 października 2011
… a jeśli zima, to i święta.
Zniknęło mi się na dwa tygodnie. Nie chciałam żeby tak wyszło, ale teraz już nic na to nie poradzę. Te dwa tygodnie temu pisałam, że mam do pokazania kilka ciekawych rzeczy i właśnie o tym będę pisać dzisiaj. Przyznać się muszę, że już pod koniec września wyciągnęłam świąteczno-zimowe dziurkacze i inne materiały. Między innymi niekończącą się fizelinę czy leżące w pudełku od kilku lat kółka do karniszy, na które nie miałam pomysłu. Dumałam nad tym kilka dni i oto efekty:

Zrobiłam moje ulubione sizalowe choinki – tym razem białe, bo nie mam już innych kolorów. A także wykorzystałam wreszcie kółka na takie wiszące mini-stroiki (nie wiem jak to inaczej nazwać), a z fizeliny powstał między innymi widoczny na zdjęciu dzwonek (w środku przywiązałam prawdziwy dzwoneczek – bo też mam ich kilka i nie wiedziałam co z nich wyczarować). To tylko przymiarki, bo zamierzam zrobić tego więcej. Może nawet wpadnie mi do głowy coś innego, coś nowego. No i oczywiście potem na pewno wszystko pokażę na stronie.
Ale nim skończę chciałabym pokazać Wam jeszcze coś. Oprócz niekończącej się fizeliny i innych rzeczy, które leżą, mam też drewniane kulki. To ta sama kategoria przedmiotów – kulki przechowuję od ubiegłego roku razem z innymi zapomnianymi rzeczami, na które nie mam pomysłu. Z kulek zrobiłam głowy, do niektórych doczepiłam już resztę ciała. Ostatecznie mają z tego wyjść “duszki leśne”, ale to się jeszcze okaże. :)

Kategoria Różności | 1 komentarz
Tagi: Boże Narodzenie
25 września 2011
Przez bardzo wiele lat mieliśmy okropny żyrandol. Gdy w ubiegłym roku (a może to nawet dwa lata temu było?) pozbyliśmy się go, kupiliśmy niewielką lampę, która jednak nie oświetlała całego pokoju jak należy. Kilka miesięcy temu zamieniliśmy ją na zwykłą oprawkę z żarówką z zamiarem kupienia lub zrobienia jakiegoś abażuru. I tak właśnie, po pewnym czasie, z braku lepszych materiałów i pomysłów, powstał abażur ze starych gazet.

Kategoria Różności | Brak komentarzy
Tagi: papier, wnętrza