Wnętrza i przeróbki – takie dwa w jednym
18 sierpnia 2010Gdzieś już kiedyś pisałam, że w moim domu rozpoczął się remont. I dalej trwa – od ponad miesiąca. Po co się jednak spieszyć i robić byle jak, jeśli można robić dokładnie, ale powoli. Malujemy więc leniwie ściany i zapełniamy je.
Obok okna zawisło stare lustro, które od kilku lat leżało niepotrzebne w piwnicy u mojej mamy. Specjalnym środkiem do usuwania starych powłok wyczyściłam ramę (były na niej cztery warstwy różnokolorowych farb), wymieniłam porysowane lustro, a czystą ramę pomalowałam czarną farbą tablicową (która obok bejcy jest moim kolejnym odkryciem roku, ale o tym będę jeszcze pisać)ą. Do lustra dołączył mój domowy drogowskaz, który od marca leżał w pudle. Wskazówki przykleiłam, za radą męża, silikonem bezpośrednio do ściany.
Tagi: coś do domu, decoupage, przeróbki, wnętrza














17 listopada 2010 godz. 16:32
[...] Tymczasowo „pocztówkę” powiesiłam w przedpokoju, w bliskim sąsiedztwie lustra, drogowskazów domowych i dwóch prawdziwych [...]
18 września 2011 godz. 23:46
[...] razy zdarzyło mi się pokazać już wnętrze mojego mieszkania, a raczej jego elementy. Było już lustro, moje największe dzieło, czyli kuchenna stłuczka czy na przykład kwietnik, który pokazywałam [...]