Kreatywność codzienna
01 lipca 2010- Spójrz tam – powiedziałam do mojego męża wskazując na żelazko.
- Kupiłaś żelazko? – zaśmiał się mój mąż.
- Nie – odpowiedziałam, mamy je przecież od kilku lat. – Wyprasowałam wszystkie twoje koszule.
- Muszę to zapisać w kalendarzu – powiedział mi mój mąż.
- Zapisz: żona wyprasowała mi wszystkie koszule. W nawiasie dopisz: dwie.
Pół godziny wcześniej wpadłam na świetny pomysł. Bo przecież przede wszystkim liczą się drobiazgi.
Dopiero na zdjęciach zauważyłam, że zrobiłam błąd – powinnam była napisać żelazka, a nie żelazko. I mam nadzieję, że nie muszę dodawać, że mój mąż o niczym nie wiedział, a te dopinki znalazł dopiero rano.
Tagi: papier














