Chcesz czereśnie? No. To zaraz będę.

17 czerwca 2010

Najpierw na drzewach i w ziemi. Na stołach, w ciastach, sałatkach i w końcu w słoikach.
Co roku zaczynam tak samo. Najpierw truskawki, potem ogórki. Trochę domowej klasyki, trochę nowości. Zapomniałam już o tej radości. O tych zapachach, wyprawach na targ.

Dziś wieczorem zadzwonił do mnie mój brat. Chcesz czereśnie? Wraz z nadejściem lata wyciągam z kartonu puste słoiki. Po raz czwarty w moim życiu.

A po raz trzeci na ścianie zawiśnie lista przetworów. Uszczęśliwiona czereśniami rozpoczęłam już przygotowania, choć skończyć zamierzam dopiero wtedy, gdy zakręcone zostaną pierwsze słoiki.

Kategoria Z papieru, Zupełnie nie na temat | Brak komentarzy
Tagi: ,

Zostaw komentarz

Captcha Captcha Reload