Tędy…
16 marca 2010W listopadzie 2008 roku zrobiłam domowy drogowskaz (jego opis tutaj – klik). Wyglądał tak:
Przy okazji gruntownych porządków (czyli wyrzucania wszystkiego co niepotrzebne), ściągnęłam go ze ściany i przerobiłam. Dziś pokazuję wersję niewykończoną i w trakcie suszenia.
Tagi: coś do domu, decoupage, przeróbki














18 sierpnia 2010 godz. 13:11
[...] roku, ale o tym będę jeszcze pisać), po której można pisać kredą. Do lustra dołączył mój domowy drogowskaz, który od marca leżał w pudle. Wskazówki przykleiłam, za radą męża, silikonem bezpośrednio [...]