Tik tak
15 października 2009Ciąg dalszy przygody z decoupage. Efekt? Taki sobie, ale to dopiero szósta rzecz jaką wykonałam tą techniką. Tym razem padło na zegar do kuchni. Przy pracy wykazałam się brakiem przewidywalności i naklejony motyw powoduje, że wskazówki są ledwo widoczne. Jeśli więc powieszę zegar gdzieś wysoko i nie ubiorę okularów nie ma szans na sprawdzenie godziny. :) Na dodatek średnio wyszło mi kolorowanie całości i jak wpatruję się w zdjęcie widzę gdzie kończy się serwetka. Trudno, kiedyś zrobię sobie lepszy zegar.
Tagi: decoupage















20 października 2009 godz. 10:40
Ślicznie wyszło… Poprostu cudo…
20 października 2009 godz. 15:55
Dziękuję, choć ja jestem wobec tego zegara bardziej krytyczna. :)
15 maja 2010 godz. 15:49
[...] Zegar ze skrzypcami przestał istnieć i zmienił właściciela. [...]
03 sierpnia 2010 godz. 19:49
[...] skończyłam zegar do kuchni. Poprzedni w ogóle mi się nie podobał i w końcu został przerobiony na nieco inny, a ja postanowiłam [...]