Z ostatnich tygodni

11 października 2009

Przez kilka ostatnich dni byłam “zniknięta”. Nie ze swojej winy. Czasem praca potrafi tak wchłonąć człowieka, że nawet na zwykłe życie nie pozostaje już czasu, nie mówiąc już o robieniu czegokolwiek ponad to.
Dlatego też w ostatnich dniach nie zrobiłam ani jednej rzeczy. Klej zasechł w tubce, a wstążki nieco się przykurzyły. Nie pokażę więc dziś nic nowego. Pisałam jednak ostatnio, że przydałoby się wrzucić tu spis rzeczy zakupionych. No to wrzucam, choć najpierw kilka słów wstępu.

Przez prawie trzy miesiące nie kupiłam sobie ani jednej rzeczy. Odbiłam sobie we wrześniu, kiedy to wydałam bardzo dużo pieniędzy, na bardzo dużo różnych rzeczy – mnóstwo aplikacji do kartek, w tym świąteczne, dziurkacze, szablon do wytłaczania, złote i srebrne nitki, fizelinę, sizal (również z myślą o świętach) i kilka innych drobiazgów. Wszystko na zdjęciach poniżej. A na pierwszym zdjęciu mój najnowszy nabytek, czyli dużo drewnianych przedmiotów. Część z nich powędruje do innych w formie prezentów urodzinowych i świątecznych.

Kategoria Co zbieram, czego używam | Brak komentarzy
Tagi:

Zostaw komentarz

Captcha Captcha Reload