Kuchenne rękodzieło
23 września 2009Dziś będzie nietypowo.
Wczoraj pojechałam po papier, wróciłam z 6 papryczkami. Wszystkich nie zjemy, więc część można wysuszyć, a po co mają wisieć na nitkach samotnie skoro można je powiesić z ziołami i innymi drobiazgami.
Nie jest to może najpiękniejsza wiązanka, ale dopiero za drugim razem udało mi się to w miarę sensownie ze sobą połączyć.
Tak właśnie powstało to kuchenne nietypowe dzieło. I może już nic nie będę więcej pisać tylko pokażę efekt mojego pierwszego w życiu spotkania z naturą w takiej formie. ;)
Tagi: jesień















