Pierwsza filcowa biżuteria

10 maja 2009

Byłam wczoraj na kolejnych warsztatach. Tym razem tematem była biżuteria z filcu. Po dwóch godzinach kręcenia filcowych kulek byłam tak zmęczona, że nie dałam rady zrobić z tego czegokolwiek i do domu wróciłam z samymi kulkami. Ale za to nauczyłam się mniej więcej jak to się robi, choć moje kule znacznie odbiegają od ideału.

Z tym wróciłam do domu:

A wieczorem zrobiłam to:

I przy robieniu tego kompletu doszłam do wniosku, że jeszcze nigdy nie udało mi się zrobić takiego naszyjnika o jakim marzę – mojego ideału. Choć, przyznać się muszę, że nie do końca wiem jak ten ideał ma wyglądać, wiem tylko, ze gdy go zrobię, będę wiedzieć, że to jest TO.

PS. Dla tych, którzy nie mają pojęcia skąd się biorą filcowe kulki (tak jak ja kilka miesięcy temu) podaję bardzo skróconą instrukcję. Potrzebujemy wełny czesankowej, bierzemy kawałek i tu zaczynają się schody, bo nie wiem jak to opisać. Delikatnie rozciągamy tę wełnę, żeby zrobiła się szeroka i puszysta. :) Możemy dołożyć jeszcze inny kolor wełny i zaczynamy składać wszystko w kulkę – delikatnie i powoli coraz bardziej nadając wełnie kształt kuli. Teraz moczymy ręce w wodzie (w wodzie może znaleźć się szare mydło) i dalej formujemy kulkę (gdy kulka już jest w miarę “zbita” moczymy ją całą w wodzie, odciskamy i dalej kulamy). I tak przez długi czas, aż kulka będzie twarda.

Kategoria Biżuteria | 1 komentarz
Tagi: ,

Jedna odpowiedź do postu Pierwsza filcowa biżuteria

  1. Suknie ślubne stwierdził(a):

    Pomocne informacje ale może wiecie gdzie można znaleźć dobrych dystrybutorów biżuterii :) ?

Zostaw komentarz

Captcha Captcha Reload