Wieczór w klimatach…
29 stycznia 2009Mamy karnawał, a my (tzn. ja i kilka innych osób) spotkaliśmy się ostatnio (w moim domu oczywiście) na małej (bo to tylko 4 osoby były) imprezie. Był to wieczór w klimatach “Ojca chrzestnego”. Jednym z punktów wieczoru było oglądanie filmu pod tym tytułem, a także spożywanie lasange, pizzy i innych rzeczy, które kojarzą się z Włochami, a na dodatek wszyscy uczestnicy stawili się w odpowiednich przebraniach mających sugerować, ze jesteśmy włoską mafią. Taka impreza potrzebowała odpowiedniej oprawy graficznej.
Oto zaproszenia/pamiątki z okazji naszej imprezy (tak to są cygara, a do nich przymocowane są kartki z datą imprezy oraz cytatem z “Ojca Chrzestnego”):
PS. To była jedna z najlepszych imprez
Tagi: karnawał, papier, zaproszenia

















